Archiwa tagu: Turcja

Tzatziki – prawdziwy sos kuchni greckiej?

Tzatziki – Grecja

Ten najpopularniejszy grecki sos/dip można bardzo łatwo przygotować w domu. Wystarczy kilka produktów i idealna śródziemnomorska przekąska jest gotowa. Smaczna i… Ale czy mówi się tzatziki czy cacyki?
Czytaj dalej Tzatziki – prawdziwy sos kuchni greckiej?

Woda różana – historia smaku i zapachu Persji

Woda różana – Stambuł – Turcja

W wyniku destylacji parowej kwiatów róży damasceńskiej otrzymuje się olejek różany, zwany kiedyś atarem. Jest on idealny do kosmetyków i perfum, ale w trakcie odparowywania olejku wytrąca się pewien hydrolat, o cudownym zapachu i niezwykłym posmaku – nazywamy go wodą różaną. Oto jej historia. Czytaj dalej Woda różana – historia smaku i zapachu Persji

Salep – napój z mąki, wytworzonej z bulw orchidei

Salep – Stambuł – Turcja

Siedząc w kawiarni na Soğukçeşme Sokağı w starej części Stambułu, pomiędzy Pałacem Topkapi a Hagia Sofia nagle zrobiło się zimno. Był już wieczór, my otuleni kocami popalaliśmy fajkę wodną, a że wejście do Cystern Bazyliki mieliśmy za godzinę, nie śpieszyło się nam. Nagle przy stoliku obok, starszy mieszkaniec miasta zamówił dziwną, cudownie pachnącą filiżankę napoju. Musieliśmy sprawdzić co to jest.

Czas: 5 minut
Cena: bardzo drogo
Nasza ocena smaku: 10/10
Trudność: jak robienie herbaty
Wspomnienie: Turcja Czytaj dalej Salep – napój z mąki, wytworzonej z bulw orchidei

Bakława migdałowo-orzechowa z syropami miodowymi

Bakława – Bliski Wschód – Turcja Osmańska

Trudno jednoznacznie określić miejsce powstania bakławy. Grecy uważają ten deser za cesarskie, bizantyjskie danie o antycznym rodowodzie. Turcy wierzą, że wymyślono je dla sułtana w Pałacu Topkapi w Stambule. Jednak językoznawcy twierdzą, że bakława to perskie słowo, które rozpowszechniła inwazja Mongołów. Co więc o tym wszystkim mają myśleć miłośnicy słodyczy?

Czas: 4 godziny
Cena: umiarkowanie
Nasza ocena smaku: 8/10
Trudność: trudno
Wspomnienie: Turcja/Grecja? Czytaj dalej Bakława migdałowo-orzechowa z syropami miodowymi

Granat – historia korony, wyspy Grenady i miasta Granada

Granat właściwy – Turcja/Iran – Świat

Granat lub granatowiec właściwy (Punica granatum L.) wraz z generałem Tarikiem i jego żołnierzami miał zostać przywieziony do południowej Hiszpanii w VIII wieku. Założono tam miasto Granada (pl. Grenada) i w jej okolicy zaczęto uprawiać nowo sprowadzony krzew owocowy. Hodowana roślina wpisała się w heraldyczny znak miasta, a miasto nadało, w innych językach, roślinie nazwę – granat. Tak naprawdę to importerzy mogli nadać taką nazwę handlową roślinie sprowadzanej z miasta Granada, a ta nazwa przyjęła się w całej Europie.  Takie wyjaśnienie jest popularnym kłamstwem! Granat istniał długo przed założeniem Grenady i nazywał się granatem. Dodajmy jeszcze, że słowo granat oznacza w niektórych językach romańskich zmiotkę, więc pewien Francuz nazwał tym słowem pocisk rzucany ręcznie, czyli zmiatający wrogów. W tym bałaganie znaczeń trzeba pozamiatać!

SMAK: słodko-kwaśny, ale wiele zależy od odmiany.
POCHODZENIE: Wschodnia Turcja i Iran.
WYKORZYSTANIE: kısır, melasa z granatów.
WYKORZYSTANIA: soki, sosy, desery, przetwory, sałatki, dania mięsne, zupy. Czytaj dalej Granat – historia korony, wyspy Grenady i miasta Granada

Sezam – czyli o chałwie, uramaki i Ali Babie

Sezam – Mezopotamia – Świat

Uważa się, że sezam (Sesamum indicum L.) jest z nami (ludźmi) najdłużej ze wszystkich roślin oleistych świata. Zaczynał jako przydomowa roślina w kilku regionach Ziemi, ale dzięki jego wysokiej odporności na suszę – zaczął być uprawiany na dużo większą skalę. W początkach XXI wieku nasiona te były jednym z najatrakcyjniejszych produktów inwestycyjno-spekulacyjnych, których wartość potrafiła wzrosnąć nawet o 100% w przeciągu miesiąca. Zaskakująca inwestycja? Tak jeśli się nie pamięta z czego robi się bułki w sieciach fast-food.

SMAK: sezamowy, trochę orzechowy
POCHODZENIE: Indie i być może Mezopotamia.
ZASTOSOWANIE: chałwa.
ZASTOSOWANIA: oleje, tempura, słodycze, sosy, sushi, wypieki, pasty. Czytaj dalej Sezam – czyli o chałwie, uramaki i Ali Babie

Herbata po turecku – jak zrobić w domu?

Herbata po turecku – Stambuł – Turcja

Narodowym napojem Turcji nie jest, jak można podejrzewać, kawa. Jest nim herbata. To właśnie w kraju tulipanów, a nie w Wielkiej Brytanii, spożywa się jej największą ilość. Sam proces parzenia i przygotowywania ma swój ‚uświęcony’ tradycją ceremoniał. To przeciwieństwo amerykańskiego, ekspresowego, tak popularnego na świecie, wrzucania saszetki do grubego kubka. Herbata po turecku to ceremonia, szanująca gust każdego miłośnika herbaty i pozwalająca mu na uzyskanie takiego rodzaju napoju, jakiego w danym momencie łaknie i potrzebuje.

Czas: 20 minut
Cena: drogo
Nasza ocena smaku: 9/10
Trudność: trudne
Wspomnienie: Turcja

Czytaj dalej Herbata po turecku – jak zrobić w domu?

Festiwal tulipanów Emirgan – czyli jak tulipan trafił do Holandii?

Festiwal tulipanów Emirgan – park Emirgan – Turcja

Będąc w kwietniu w Stambule, trzeba koniecznie odwiedzić park Emirgan nad Bosforem. Regularnie, od 2005 roku, jest tu organizowany słynny festiwal tulipanów. Cały park dosłownie tonie w kwiatach. Tego roku wzeszło aż 20 milionów cebulek! Czytaj dalej Festiwal tulipanów Emirgan – czyli jak tulipan trafił do Holandii?

Chałwa domowa – czyli jak uratować deser, gdy sklepy zamknięte

Chałwa domowa – Stambuł – Turcja

W pewien leniwy wieczór, w trakcie trwania u nas tygodnia tureckiego, przy pełnym imbryku herbaty i lekturze „Nazywam się Czerwień” Orhana Pamuka, nastąpiło poruszenie. Na jednej ze stron książki pada tajemnicze zdanie: ‚Idź do kuchni i zrób dla nas chałwę na dzisiejszy wieczór’. Jak to? Ten uwielbiany przez 50% populacji naszego domu, deser można było, w XVI wieku, zrobić samodzielnie w domu? Skoro tak, to zarządziłem pielgrzymkę do kuchni w poszukiwaniu jakiegoś młynka. Koniec końców młynek się znalazł, herbata wystygła, a książka została umazana cudowną domową chałwą. I takie pielgrzymki stały się moją tradycją, nie tylko w tygodniach tureckich.

Czas: maksymalnie 5 minut.
Cena: rozsądnie
Nasza ocena smaku: 10/10
Trudność: bardzo łatwe
Wspomnienie: Turcja (książkowe) Czytaj dalej Chałwa domowa – czyli jak uratować deser, gdy sklepy zamknięte