Archiwa tagu: sezam

Zielony makaron – cha soba w tradycyjnym, japońskim daniu

Zielony makaron – cha soba – Japonia

Zielony makaron soba produkowany się z gryki, a kolor nadaje mu dodatek herbaty matcha, dlatego jest zielony. Szczęśliwie jest on już szeroko dostępny w Polsce, więc podanie go w tradycyjnym, japońskim stylu nie nastręcza trudności. 

Czas: 10 minut
Cena: drogo ponieważ produkty importowe
Moja ocena smaku: 9/10
Trudność: bardzo łatwe
Wspomnienie: Japonia Czytaj dalej Zielony makaron – cha soba w tradycyjnym, japońskim daniu

Sezam – czyli o chałwie, uramaki i Ali Babie

Sezam – Mezopotamia – Świat

Uważa się, że sezam (Sesamum indicum L.) jest z nami (ludźmi) najdłużej ze wszystkich roślin oleistych świata. Zaczynał jako przydomowa roślina w kilku regionach Ziemi, ale dzięki jego wysokiej odporności na suszę – zaczął być uprawiany na dużo większą skalę. W początkach XXI wieku nasiona te były jednym z najatrakcyjniejszych produktów inwestycyjno-spekulacyjnych, których wartość potrafiła wzrosnąć nawet o 100% w przeciągu miesiąca. Zaskakująca inwestycja? Tak jeśli się nie pamięta z czego robi się bułki w sieciach fast-food.

SMAK: sezamowy, trochę orzechowy
POCHODZENIE: Indie i być może Mezopotamia.
ZASTOSOWANIE: chałwa.
ZASTOSOWANIA: oleje, tempura, słodycze, sosy, sushi, wypieki, pasty. Czytaj dalej Sezam – czyli o chałwie, uramaki i Ali Babie

Chałwa domowa – czyli jak uratować deser, gdy sklepy zamknięte

Chałwa domowa – Stambuł – Turcja

W pewien leniwy wieczór, w trakcie trwania u nas tygodnia tureckiego, przy pełnym imbryku herbaty i lekturze „Nazywam się Czerwień” Orhana Pamuka, nastąpiło poruszenie. Na jednej ze stron książki pada tajemnicze zdanie: ‚Idź do kuchni i zrób dla nas chałwę na dzisiejszy wieczór’. Jak to? Ten uwielbiany przez 50% populacji naszego domu, deser można było, w XVI wieku, zrobić samodzielnie w domu? Skoro tak, to zarządziłem pielgrzymkę do kuchni w poszukiwaniu jakiegoś młynka. Koniec końców młynek się znalazł, herbata wystygła, a książka została umazana cudowną domową chałwą. I takie pielgrzymki stały się moją tradycją, nie tylko w tygodniach tureckich.

Czas: maksymalnie 5 minut.
Cena: rozsądnie
Nasza ocena smaku: 10/10
Trudność: bardzo łatwe
Wspomnienie: Turcja (książkowe) Czytaj dalej Chałwa domowa – czyli jak uratować deser, gdy sklepy zamknięte

Koreańska kolacja – bulgogi, kimchi i soju

Bulgogi – Seul – Korea Południowa

Jeśli masz w domu już ukiszone kimchi i przypadkiem destylujesz sam wódkę soju. Pozostaje Ci tylko kupić wołowinę, zmacerować ją i usmażyć, tworząc pyszne i zdrowe bulgogi. Idealne na koreański wieczór.

Czas: 15 minut (+ 2 godziny macerowania)
Cena: średnio, w kierunku drogo
Nasza ocena smaku: 10/10
Trudność: łatwe
Wspomnienie: Korea Południowa Czytaj dalej Koreańska kolacja – bulgogi, kimchi i soju