Archiwum kategorii: BELIZE

Dziennik z podróży – Belize – dzień 4 – Punta Gorda i lot nad Belize

Punta Gorda – Belize – Dzień 4 – Dziennik z podróży

Czas płynął nam leniwie na północnym wybrzeżu Belize, jednak powoli należało kierować się z powrotem do Gwatemali. Najłatwiej było wrócić trasą, jaką przyjechaliśmy aczkowiek zwiedzanie znów tych samych miejsc to nie dla nas, tym bardziej tracenie dnia na sam transfer. Postanowiliśmy więc polecieć lotniczą taksówką z północy Belize (San Pedro) na południe, do miasteczka Punta Gorda. Po drodze lądując aż na 3 lotniskach (Belize City, Dangringa, Placencia). Tego dnia udało nam się rówież znaleźć przydomową plantację i manufakturę prawdziwej  belizyjskiej czekolady. Ale czy smacznej? Czytaj dalej Dziennik z podróży – Belize – dzień 4 – Punta Gorda i lot nad Belize

Dziennik z podróży – Belize – Dzień 3 – Ambergris Caye – La isla bonita

Ambergris Caye – Belize – Dzień 3 – Dziennik z podróży

Gdy opuściliśmy nasz prywatny raj, naszą ‚filetową landrynę’ i naszego prywatnego dyrektora – legwana, pełni nadziei popłynęliśmy dalej na północ. Do największej wyspy Belize – Ambergris Caye. Wyspy, na której największe miasto – San Pedro, Madonna nazywa La isla bonita. Czy celnie? Czytaj dalej Dziennik z podróży – Belize – Dzień 3 – Ambergris Caye – La isla bonita

Dziennik z podróży – Belize – Dzień 2 – Caye Caulker – Rafa barierowa

Caye Caulker – Belize – Dzień 2 – Dziennik z podróży

Gdy już człowiek poradził sobie z tropikalną burzą. Gdy domek, w którym mieszkasz, przy każdym podmuchu trzęsie się w posadach ale Tobie wydaje się to już przyjemnym, usypiającym bujaniem – znak to, że odnalazłeś się w realiach wysp Belize w porze deszczowej i warto tu pozostać. Czytaj dalej Dziennik z podróży – Belize – Dzień 2 – Caye Caulker – Rafa barierowa

Dziennik z podróży – Belize – Dzień 1 – Podróż – Raj, legwan i San Escobar

Belize – Dzień 1 – Dziennik z podróży

Belize to jedno z niewielu państw na południe od Teksasu z urzędowym językiem angielskim. Jedną z jego przybrzeżnych wysp jest Ambergris Caye. Madonna, w swojej piosence, nazywa ją La isla bonita. Z kolei polski minister spraw zagranicznych wspomina o podpisanych w 2016 roku umowach – zarówno z karaibskim Belize, jak i z wyimaginowanym San Escobar. Czy warto więc zagłębiać się w te rejony świata? Oto relacja z naszej podróży. Czytaj dalej Dziennik z podróży – Belize – Dzień 1 – Podróż – Raj, legwan i San Escobar