Ta Nei – świątynia Angkoru wolna od turystów

Ta Nei – Angkor – Kambodża

Zwiedzając tak gigantyczny kompleks, jakim jest Angkor, potrzeba dobrych kilku dni na zobaczenie większości ruin. Jednak magia tych miejsc jest ‚rozpieprzana’ (nie da się użyć innego słowa) przez hordy wycieczek. Dlatego, gdy zwiedzacie sami, warto zagłębić się w czeluściach okolicznych lasów i poszukać miejsc nieodwiedzanych przez tłumy turystów. Takim właśnie miejscem jest Ta Nei.

Ta Nei

Ta Nei

TA NEI – JAK DOTRZEĆ:
Ta Nei jest położoną na uboczu świątynią poświęconą Buddzie. Znajduje się pomiędzy Ta Keo a Neak Pean. Jednak aby do niej dotrzeć, należy zacząć spacer właśnie w Ta Keo i, odbijając na północ, iść leśną ścieżką około 1 km. W trakcie tego spaceru można podziwiać okoliczną faunę i florę.

gasteracantha hasselti
Pająk Gasteracantha hasselti (C. L. Koch, 1837).

Ta Nei

TA NEI – SAMA ŚWIĄTYNIA:
Świątynia ta, wybudowana przez khmerskiego władcę Dżajawarmana VII, posiada 3 gopury, czyli monumentalne bramy. Znaczy to, że musiała być przebudowywana. Świątynie buddyjskie mają z reguły tylko dwie bramy ustawione na jednej osi.

Ta Nei
Jedna z gopur Ta Nei.

Ta Nei

W Ta Nei jest inaczej i trzecia gopura świadczy o późniejszej przebudowie. Przypuszczenia te potwierdzają badania paleograficzne dostawionych elementów, a prawdopodobnym władcą, który poszerzył założenie Dżajawarmana VII, był jego syn – Indrawarman II.

Ta Nei

Ta Nei

TA NEI – NASZE POWODY ZMIANY PLANU ZWIEDZANIA:
Drugiego dnia zwiedzania Angkoru, gdy dotarliśmy do świątyni Ta Keo, która nota bene prezentowało się imponująco, uderzyła nas ogromna ilość wycieczek znajdujących się w ruinach. Każdy oczywiście ma prawo zwiedzać, jednak grupy wycieczkowe to dla nas największy koszmar każdych wyjazdów. Na sygnał przewodnika zdjęcia, na sygnał toalety, gdy ktoś wymyśli sobie śmieszne zdjęcie, wszyscy robią takie samo, snują się bezmyślnie po zwiedzanych miejscach jak zombie i zawsze, ale to zawsze, wejdą Ci w kadr! 🙂

Ta Keo
Świątynia Ta Keo. Oni zawsze wejdą w kadr…
Ta Nei
Figowiec pagodowy bywa czasem idealny fotelem.

Postanowiliśmy więc przeczekać ich wizytę w jakimś ustronnym cieniu. Usiedliśmy na skraju lasu, przy jakiejś nieuczęszczanej ścieżce, przy której latało kilka interesujących mnie motyli. 😉

Junonia almana
Junonia almana (Linnaeus, 1758).

Ta Nei

Z racji bycia szczęśliwymi posiadaczami dość dobrej mapy Angkoru, postanowiliśmy zobaczyć, gdzie prowadzi owa leśna dróżka. Przeczytaliśmy tylko nazwę – Ta Nei.  Wystarczyło nam. Widzieliśmy już Ta Som i Ta Prohm – były to poza Angkor Thom najciekawsze i najładniejsze miejsca całego Angkoru. Stwierdziliśmy więc, że musimy tam dojść.

Ta Nei

Ta Nei

Droga nie jest ciężka, a sama świątynia wręcz idealna dla każdego, kto chciałby się czasem poczuć jak prawdziwy odkrywca.

Ta Nei

Ta Nei

Ta Nei

Oczywiście do odkrycia tej świątyni doszło już dawno temu, jednak nieuczęszczane ścieżki, sypiąca się architektura, dzikie zwierzęta, cisza i jednocześnie hałas lasu oraz roślinność porastająca całość terenu pozwalają poczuć się trochę jak Henri Mouhot – odkrywca Angkoru.

Ta Nei

Ta Nei

Ta Nei

Zresztą on też odkrycia dokonał przypadkowo, ganiając za nowymi gatunkami motyli.

Ta Nei

Ta Nei

Ta Nei

Wchodząc do świątyni Ta Nei troche przenosisz się w czasie. Aby dostać się do będącego w ruinie placu, pomiędzy galeriami, musisz przedrzeć się przez warstwę zrujnowanych konstrukcji. Uważając, w trakcie wspinaczki, na węże żyjące w rozpadlinach. Musisz również przejść przez ciemny pawilon i to już jest prawdziwy ‚portal czasu’. Polecam z czystym sumieniem każdemu kto będzie miał okazję zwiedzać Angkor. Świątynia Ta Nei to idealne na małą podróż w czasie. 😉

Ta Nei

Ta Nei

Jeden komentarz do “Ta Nei – świątynia Angkoru wolna od turystów”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.