Ceny w Tokio – jak nie zbankrutować zwiedzając Japonię

Ceny w Tokio – Japonia

Większość osób postrzega Japonię jako jeden z najdroższych krajów świata. Oczywiście, można tu, jak wszędzie zresztą, wydać małą fortunę. Ale można też nie wydać więcej, niz np. w Warszawie! Ceny w Tokio nie są aż tak zabójcze, jak zwykło się uważać. Podpowiadamy, jak zwiedzić Tokio i nie zbankrutować.

ceny w Tokio

Odkąd Polskie Linie Lotnicze otworzyły zimą 2015 roku połączenie Warszawa – Tokio, Japonia nagle się do nas przybliżyła. 😉 Nie trzeba się już przesiadać w krajach arabskich lub w Europie Zachodniej. Wystarczy jedynie 10 godzin lotu, by postawić stopę na japońskiej ziemi, a kiedy jeszcze natrafimy na dobrą promocję, zapłacimy za to poniżej 2 tysięcy złotych.
No dobrze, wylądowaliśmy na lotnisku Narita (NRT). Jest jeszcze dość wcześnie rano, lekko po 9, dostaliśmy już naszą darmową wizę na 90 dni. Trzeba dostać się do samego Tokio. Jest na to kilka sposobów, my testujemy najtańszy, wszak podobno ceny w Tokio nas dobiją!

ceny w Tokio

CENY W TOKIO – DOJAZD Z LOTNISKA:
Tuż po przylocie lotniskowe piktogramy prowadzą nas do kolejki, którą mamy szybko dojechać do stolicy. To JR Narita Express – do centrum Tokio jedzie godzinę. Wszystko fajnie, tylko ta cena… 3000 jenów za osobę (ok. 98 PLN) w jedną stronę!
Jeśli chcecie jechać pociągiem, polecamy Keisei Limited Express (nie mylić z droższym Keisei Skyliner). Jedzie trochę dłużej, ale bilet w jedną stronę kosztuje tylko 1320 jenów (ok. 43 PLN). W 75 min dojedziemy nim do stacji Ueno, Nippori lub Asakusa (zależy, którym pociągiem, sprawdźcie na tablicy odjazdów) – stamtąd metrem dojedziemy już wszędzie.

ceny w Tokio

Jednak najtańszą opcją jest bus. My korzystaliśmy z Narita Access Bus. Łączy lotnisko z samym centrum Tokio (zatrzymuje się na Tokyo Station – gdzie możemy przesiąść się w pociąg, lub w Ginza, tuż przy stacji metra) za jedyne 1000 jenów (ok. 33 PLN). Bilety kupujemy bezpośrednio u kierowcy. Bus zatrzymuje się na każdym terminalu na lotnisku. Jednak, zważywszy, że to bardzo popularny sposób na dostanie się do Tokio i na przystanku zawsze czeka wiele osób, polecamy łapać bus na jego pierwszym przystanku – terminal 3, przystanek nr 2. Kiedy wszystkie miejsca siedzące będą zajęte, kierowca nie wpuści Was na pokład, tylko każe czekać na następny autobus.

ceny w Tokio
Luty może okazać się dobrym miesiącem na zwiedzanie – turystów jest mniej, kwitną pierwsze drzewa owocowe – ume.

CENY W TOKIO – PORUSZANIE SIĘ PO MIEŚCIE:
W Tokio panuje zasada, że im dalej jedziesz, tym więcej płacisz za przejazd – od 170 do 310 jenów. Polecamy więc zakupić bilet 24 godzinny za 600 jenów (ok. 20 PLN), dzięki któremu przez dobę poruszamy się metrem po Tokio. Jeśli zależy nam na dostępie do sieci kolejek Toei, łączony bilet dobowy kosztuje 1000 jenów. Jednak sieć metra jest na tyle dobrze rozbudowana, że zawsze w odległości krótkiego spaceru trafimy na jakąś stację, tak więc tańszy bilet powinien wystarczyć.

ceny w Tokio
Dla tych, co nie liczą się z kosztami 🙂

CENY W TOKIO – ZWIEDZANIE:
Dobra wiadomość! Za bilety wstępu w Tokio zapłacimy o wiele mniej, niż w miastach europejskich. Ba, większość atrakcji zobaczymy za darmo! Świątynia Meiji-jingu, targ rybny, dzielnica Shinjuku, świątynia Senso-ji, ogrody cesarskie, Shibuya, panorama miasta z Tokyo Metropolitan Government Building, świątynia Yasukuni, świątynia Yushima i pobliski park Ueno – to wszystko zwiedzicie bez wydawania choćby jena. Najdroższą atrakcją w mieście jest Tokyo Sky Tree – za wejście na dwie platformy widokowe, na 350 i 450 piętrze, zapłacimy aż 4000 jenów (ok. 131 PLN). Jest to całe miasteczko, z centrum handlowym i wielkim akwarium.

ceny w Tokio
Świątynia Senso-ji.

CENY W TOKIO – JEDZENIE:
Jak w każdym mieście, za obiad w Tokio możemy wydać kilkanaście, jak i kilkaset złotych. Popularne amerykańskie sieciówki, takie jak McDonald’s, mają ceny takie, jak w Polsce (za dwa zestawy w McDonald’s zapłaciliśmy 760 JPY, czyli 25 PLN).

ceny w Tokio

Na ‚małego głoda’ polecamy szybkie zakupy w sklepach spożywczych, np. w 7 Eleven (który znajdziemy dosłownie na każdym kroku) – za onigri zapłacimy 2-3 PLN, za ok. 10 PLN dostaniemy całe pudełeczko świeżego sushi.

ceny w Tokio
Większość restauracji poza tradycyjnym menu przedstawia swoje dania w formie woskowej. To pozostałość okupacji amerykańskiej.

Jeśli jesteśmy przy temacie sushi, to polecamy restauracje z sushi za 100 JPY – kaiten zushi (niecałe 3,5 PLN za talerzyk). Siadamy przy taśmie, na której przesuwają się talerzyki z rybnymi przysmakami. Kiedy jakiś wpadnie nam w oko, zdejmujemy talerzyk z taśmy i zaczynamy ucztę. Kiedy mamy już dość, obsługa zlicza nasze talerzyki i wystawia rachunek (do ceny sushi doliczamy 8% podatku, więc za jeden talerzyk płacimy 108 JPY).

ceny w Tokio

Dodatki, typu wasabi, sos sojowy czy zielona herbata – w cenie. Najpopularniejsze restauracje sieciowe z tanim sushi to Ganso oraz Genki, gdzie menu dostępne jest także po angielsku, co znacznie ułatwia sprawę. Będąc ostatnio w Tokio, na wielkim głodzie, 😉 w 2 osoby daliśmy radę 11 talerzykom. Czyli za niecałe 40 zł najedliśmy się „pod korek” ultra-świeżym sushi, o jakim w Polsce można tylko pomarzyć…

ceny w Tokio

ceny w Tokio
Automaty z napojami są dosłownie wszędzie.

CENY W TOKIO – NOCLEGI:
Podobnie jak z jedzeniem, rozstrzał cenowy jest powalający. W Tokio nie ma tak wielu hosteli, jak w Europie. Za łóżko w pokoju dwuosobowym zapłacimy ok. 80 PLN, pokoje dwuosobowe znajdziemy od 200 PLN. Zwykle standard będzie średni, łazienka wspólna z innymi gośćmi, a sam hotel na uboczu. Z pewnością jednak będzie czysto – jak w całej Japonii. Możecie spróbować też słynnych hoteli kapsułowych, za ok. 100 PLN za osobę. My na swój pobyt wybraliśmy – Taito Ryokan. Jest to hotel/dom w tradycyjnym japońskim stylu – śpi się na podłodze na materacu futon i na macie tatami, pod głową ma się poduszeczkę wypełnioną grochem a do pokoju prowadzą przesuwane papierowe drzwi. Łazienka jest wspólna, opłata nie zawiera śniadania.

ceny w Tokio

Hotel położony jest w świetnym miejscu, tuż obok świątyni Senso-ji, tanich restauracji i supermarketów (oraz stacji metra). Nie polecamy go jednak w zimie – w częściach wspólnych hotelu (a więc też pod prysznicami), jest wtedy lodowato! Płaciliśmy ok. 220 PLN za noc za pokój dwuosobowy (przy obecnym kursie jena byłoby taniej). Było bardzo tradycyjnie i, co najważniejsze, po japońsku.

ceny w Tokio
Okolice parku Ueno – tu też znajdziecie wiele hoteli w rozsądnych cenach.

CENY W TOKIO – ZAKUPY:
Jeśli poszukujecie tanich pamiątek z Tokio, szczególnie polecamy Wam jedno miejsce – sklep Don Quijote (w skrócie DON.K!). Bez trudu znajdziecie je na google maps. Są to sklepy tax free, jednak, by być zwolnionym z podatku (8% – od razu przy płaceniu), należy zrobić zakupy za określoną kwotę (5000 JPY za jedzenie, kosmetyki lub 10000 JPY za pozostałe artykuły). Towary zostaną zapakowane w specjalne torby i nie należy ich otwierać przed opuszczeniem Japonii (na lotnisku wprawdzie nikt tego nie sprawdza…). Kopię paragonu kasjer wklei nam do paszportu, tak więc trzeba mieć ten dokument przy sobie. W Don Quijote znajdziemy dosłownie wszystko – od jedzenia (zielone kitkaty!), poprzez kosmetyki, zabawki, elektronikę aż po dział dla dorosłych.

Sailor Moon Tokio
Sailor Moon wiecznie żywa.

Polecamy także sklepy typu wszystko za 100 jenów, np. Daiso (największy jest w Harajuku, na Takeshita Dori) czy Cando, gdzie też znajdziemy dosłownie wszystko, od jedzenia po wyposażenie domu. Ceramikę, artykuły piśmiennicze czy akcesoria do makijażu kupimy tu taniej niż w Polsce, jest też dział z tradycyjnymi japońskimi pamiątkami!

Ceny w Tokio – przykładowe ceny:
– KitKat o smaku melona z Hokkaido 162 JPY (5,4 PLN)
– znaczek pocztowy do Polski 170 JPY (5,6 PLN)
– pocztówka na lotnisku 85 JPY (2,8 JPY)
– przechowalnia bagażu na lotnisku 500 JPY (16,4 PLN)
– bluza kawaii kupiona na Harajuku 1900 JPY (62 PLN)
– pudełko na bento w sklepie z pamiątkami 2376 JPY (78 PLN)

ceny w Tokio
Poloniki. Za jedyne 9 PLN.

CENY W TOKIO – WYMIANA PIENIĘDZY:
Na koniec zastanówmy się, skąd wziąć środki na te wszystkie przyjemności. 🙂 Oczywiście, można w jeny zaopatrzyć się w Polsce, jednak nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę wydamy, a sprzedaż japońskiej waluty po powrocie nie jest zbyt opłacalna.

ceny w Tokio

Gotówka w Japonii jest o tyle ważna, że w większości miejsc nie zapłacimy kartą! Ten tak zaawansowany technologicznie kraj wciąż stawia w codziennym handlu na prawdziwe pieniądze. Jeśli stawiacie na wypłaty z bankomatów, weźcie kilka kart. Ogólnie japońskie bankomaty rzadko kiedy akceptują zachodnie karty. Wyjątkiem są bankomaty w marketach 7 Eleven, ale i tu zdarzają się wyjątki. Nie zapomnijcie też zgłosić w swoim banku wyjazdu – my tego nie zrobiliśmy i po pierwszej wypłacie trzeba było telefonicznie odblokowywać kartę… I to pomimo faktu, że kartą walutową z założenia płaci się zagranicą, a nie w Polsce…
Wymiana dolarów czy euro w lokalnych bankach nie jest ani zbyt opłacalna (kurs był gorszy, niż w kantorze w Warszawie), ani szybka.

ceny w Tokio
Shibuya.
CENY W TOKIO – PODSUMOWANIE:
W Tokio spędziliśmy 3 dni. Oto zestawienie naszych kosztów:
– dojazdy lotnisko/Tokio – 4000 JPY (2 x 2os po 1000 JPY)
– hotel – 11600 JPY (2 noclegi)
– przejazdy po mieście – 2400 JPY (2 x 2 os po 600 JPY)
– bilety wstępu – 0 JPY
– jedzenie – 7006 JPY (ok. 230 PLN)
– zakupy – 17229 JPY (ok. 564 PLN – zaszaleliśmy ;))
Łącznie: 42 235 JPY (ok. 1382 PLN – w czasie naszej wizyty w 2016 było to ponad 1500 zł – patrz niżej). Spokojnie mogliśmy obciąć te koszty o 600 PLN, czyli realne jest spędzenie 3 dni w Tokio za 400 PLN za osobę, bez szczególnego odmawiania sobie czegokolwiek.
Na zakupy składała się tona jedzenia, 😉 gadżety, ciepła bluza kawaii i rękawiczki (pogoda nas zaskoczyła), czy tradycyjne bento box.

Zaznaczam, że nasza wizyta w Tokio zbiegła się z rekordowym kursem dolara (a co za tym idzie, również jeny były droższe). W tekście zastosowaliśmy przelicznik wg kursu z lipca 2017.

ceny w Tokio

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.