Jedzenie w Bergamo – tego musisz spróbować!

Jedzenie w Bergamo – Włochy

Gdy zdecydujecie się na jednodniową wizytę w Bergamo – miasteczku w regionie Lombardii, w północnych Włoszech – musicie wiedzieć, co jeść! Możecie oczywiście zabrać ze sobą kiełbasę i gotowane jaja, ale w Lombardii zdrowsze i smaczniejsze będzie spróbowanie tamtejszych specjałów. Oto krótki przewodnik czego należy spróbować, będąc w Bergamo. A kiedy poznacie ceny tych pyszności, kiełbasę z pewnością zostawicie w Polsce. 😉

JEDZENIE W BERGAMO – ŚNIADANIE:
Gdy wylądujecie już tak niemiłosiernie rano na lotnisku w Bergamo (WizzAir), gdy dostaniecie się do Citta Alta i poczujecie głód – nie krępujcie się. Idźcie prosto na pizzę! Przecież to Italia. Pizza na śniadanie to norma. 🙂

jedzenie w Bergamo

Nikt się nie będzie dziwił Waszej decyzji, zdziwi Was jedynie ilość osób w kolejce przy stoiskach z pizzą na kawałki. Porcjowanie jej to świetne rozwiązanie. Nie trzeba kupować ogromnych porcji, można po kawałku spróbować każdej, która przykuje Waszą uwagę. Choć wybór jest tak duży, że się to raczej nie uda. 🙂 Wybieracie smak, pokazujecie, ile jej chcecie, sprzedawca waży, mnoży przez podaną cenę i gotowe. Oczywiście w punktach tych zakupicie również włoskie pieczywo, idealne do polskiej kiełbasy. 😉 Jednak my wybraliśmy ulubione smaki pizzy lub takie, których jeszcze nigdy nie jedliśmy. Np. pizzę z karczochami. 😀

jedzenie w Bergamo
Pizza z karczochami.

Kilka punktów, sprzedających pizze na kawałki, znajdziecie na głównej ulicy starego Bergamo – via Bartolomeo Colleoni, np. Il Fornaio. Na pewno rzucą się Wam w oczy, choć zaznaczam je również na mapie. Oczywiście pamiętajcie, że Wasze śniadanie musicie zjeść włoskim zwyczajem – na zewnątrz. Polecam marmurowe schody Biblioteca Civica Angelo Mai. O poranku są nagrzane słońcem, z cudownym widokiem na – jak mawiał Le Corbusier – ‚idealną’ Piazza Vecchia. Ach, jakie naszło mnie smaczne wspomnienie. 🙂

jedzenie w Bergamo

JEDZENIE W BERGAMO – DRUGIE ŚNIADANIE NA SŁODKO:
A co! Jesteście we Włoszech. Zwiedzacie i podziwiacie, więc należy się wam co chwila jakaś słodka przekąska, która obowiązkowo musi być popita prawdziwą, włoską kawą. My wybraliśmy kawiarnię Caffè del Tasso 1476 na Piazza Vecchia. Istnieje od XV wieku, jest dość droga i modna, ale raz się żyje – w wielu miejscach w Warszawie za kawę z ciastkiem nie zapłacilibyśmy wcale mniej.

Ciasto Donizettiego
Ciasto Donizettiego.

Prawdziwe espresso lub cappuccino, wraz ze słynnym w mieście ciastem Donizettiego (w sumie to babka), komponowały się doskonale. Jednak mając obawy co do ciasta upamiętniającego słynnego, włoskiego twórcy oper, zamówiliśmy jeden kawałek na spółkę. I w sumie wystarczyło. Umiarkowane w smaku, ale jakiż bagaż tradycji! 🙂

JEDZENIE W BERGAMO – JAK WŁOCHY TO CZAS NA LODY:
Zawsze we Włoszech jadamy lody, to nasza pasja i zwyczaj zarazem. Więc i w Bergamo nie mogło ich zabraknąć. Smaki, jakie wybraliśmy, były oczywiste. Lombardia słynie z orzechów laskowych i włoskich (nomen omen), a całe Włochy słyną z pistacji, więc tym razem zdecydowaliśmy się na różne warianty orzechowe. Lodziarnia znów znalazła się na Piazza  Vecchia – Gelateria Pasticceria Dei Mille.

jedzenie w Bergamo
Pistacjowe i orzechowe.

JEDZENIE W BERGAMO – SŁODKIE PRZEKĄSKI:
Oczywiście przekąskami mogą być porcje pizzy, jednak już o nich wspominałem, muszę więc opowiedzieć o czymś innym. 🙂 Równie smacznym: CREMINO

jedzenie w Bergamo

Ten niedający się opisać słodki twór Ferdinando Barattiego jest prawdziwym skarbem Piemontu i północnych Włoch. Składa się z 2 warstw czekolady giandui (z orzechów laskowych) oraz środkowej , która może występować w trzech odmianach – kwaśnej laskowej, kawowej albo cytrynowej. Cremino niech określą dwa słowa – czekoladowa poezja.

cremino

Kolejną słodką przekąską są Vicenzi Bocconcini – pyszne ciasteczka z kremem mlecznym. Co prawda to czysta chemia. A samo słowo bocconcini oznacza małe mozzarelki i nie ma nic wspólnego z słynnym serem. Mimo to bardzo nam one zasmakowały. Aż wstyd się przyznawać. Spróbujcie! 🙂

jedzenie w Bergamo

JEDZENIE W BERGAMO – SAN PELLEGRINO:
Jeśli z reguły unikacie słodkich napoi gazowanych, to jednak tradycja wody z okolic Bergamo, o której wspominał sam Leonardo da Vinci, powinna Was przekonać do kupienia jakiegoś jej wariantu. Najzdrowiej jest wybrać wodę naturalną czy gazowaną San Pellegrino. Jednak my zawsze, będąc we Włoszech, nie możemy się oprzeć przed smakiem pomarańczowym (l’aranciata). Trudno oceniać, czy jest dobra, nam najzwyczajniej bardzo smakuje. 🙂 Napomknę jedynie, że firma San Pellegrino pochodzi z Bergamo, więc jest to element podróży kulinarnej do tego miasta. Prawda, że dobre usprawiedliwienie?!

jedzenie w Bergamo

JEDZENIE W BERGAMO – KOLACJA:
Kolacja to dla Włocha rzecz święta, tak więc i Ty, jako turysta, musisz do tego dania się przyłożyć. Nie można się zadowalać byle przekąską, byle pizzą czy byle pastą. Należy pomyśleć o kolacji kilkudaniowej, i nie ma znaczenia, czy dieta jest dopiero przed wami, czy właśnie trwa. Italia rządzi się swoimi prawami. 🙂

Pizza margherita w Ristorante Pizzeria La Ciotola.

My udaliśmy się do nowej części miasta, aby mieć łatwiejszy dojazd autobusem na lotnisko, gdzie spędzaliśmy noc. Na Viale Papa Giovanni XXIII znajdziecie masę restauracji, które oferują menu dnia, składające się z kilku dań. My trafiliśmy do Bergamo w okresie zbioru trufli, więc nie umieliśmy ich sobie odmówić. Wylądowaliśmy więc w Ristorante Pizzeria La Ciotola i gargantuiczne obżarstwo zakończyło nasz dzień w krepujący dla naszej diety sposób.  Oto co składało się na Menu Della Tradizione:

Tagliere di salume e prosciutto crudo della bergamsca „Il Botto” con polenta di farina macinata a pietra del Molino Salera
Casoncelli alla bergamasca
Brasato con funghi porcini e polenta taragna
Tortina di mele della casa con salsa sottobosco

Oczywiście do tego wszystkiego dostaniecie po kieliszku wybornego, regionalnego Valcalepio doc Bonaldi, butelkę 0,5 l wody S.Pellegrino i coś, co kończy każde obżarstwo, czyli kawę. Wszystko to za 30 €! Każdy musi sam ocenić, czy to dużo, czy nie. My nie żałujemy ani eurocenta. Absolutnie.

Oczywiście temat jedzenia w Bergamo powinien być poszerzony o zagadnienia z zakresu wina i sera, lecz to tak szerokie pole, że pozostawię je na inną okazję. 🙂 Na temat serów, które łatwo dostać w Bergamo i warto przywieźć do Polski, pisaliśmy już wcześniej – Sery z Bergamo – pamiątka z jednodniowego pobytu.


Jedna myśl w temacie “Jedzenie w Bergamo – tego musisz spróbować!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.