Wielka Sobota w Peru – Czyli jak się bawią, gdy Boga nie ma

Wielka Sobota w Peru – Cusco – Peru

Wielki Tydzień w Peru i Wielki Tydzień w Polsce to jakby zupełnie odmienne katolickie święta. Impreza Wielkosobotnia w Peru, nie ma sobie równej przez cały rok. Dlaczego? Bo przecież ukrzyżowano Boga, który zmarł a jeszcze nie zmartwychwstał. Więc hulaj duszo ile tylko sił, bo Pan nic nie widzi, a więc kary nie będzie.

Wielka Sobota w Peru

WIELKA SOBOTA W PERU.
W Peru, obrzędy związane z Wielkim Tygodniem są zgoła odmienne, niż nasze polskie tradycje. Na przykład w Poniedziałek Wielkanocny Peruwiańczycy idą normalnie do pracy, z kolei wolne mają już od Wielkiego Czwartku aż do Wielkanocy.

Wielka Sobota w Peru

Wielki Piątek kończą wystawną ucztą składającą się z 12 potraw (w Wigilie tak nie czynią). Tego dnia nie malują też jajek i co najbardziej dziwi, całą sobotę bawią się do upadłego. W końcu, dzień wcześniej, Bóg umarł i jeszcze nie zmartwychwstał, a czego Pan nie widzi tego nie może zabraniać.

Wielka Sobota w Peru

Karnawał przed Wielkanocny rozpoczynają Peruwiańczycy już od samego rana, ale nie od tradycyjnej święconki, jak my, lecz od licznych parad ulicznych, dansingów, pokazów wokalnych, teatralnych – jednym słowem od porannej fiesty. Każde miasto, małe czy duże, wioska czy hacienda, szaleją przez cały dzień. Obżarstwo (spożywanie świnek morskich) i dobra zabawa stają się ich credo, a wszelakie alkohole leją się nieliczalnymi strumieniami. Całość fety zwieńcza wieczorny, wielki pokaz sztucznych ogni, na miarę pokazu sylwestrowego.

Wielka Sobota w Peru

WIELKA SOBOTA W PERU – PROWINCJA.
Kiedyś, jeszcze na początku XX wieku, wspominają o tym podróżnicy, to swoiste ‚interregnum religijne’ skutkowało w wielu, małych, izolowanych wioskach zbiorowymi orgiami. Jednak dziś, jak zapewnia rząd Peru, sytuacje takie należą już do rzadkości.
Wielka Sobota w Peru
Parada w Cusco. Zwyczaj oblewania istnieje w Peru, ale już nie samą wodą, lecz sztucznym śniegiem lub pianką, specjalnie do tego celu produkowaną. Dyngusa nie znają, ale obyczaj ten kończy karnawał.

Genezy takiego podejścia do Wielkiej Soboty, należy szukać w pierwszych latach chrystianizacji Ameryki Południowej i specyficznego podejścia, nowych wyznawców, do chrześcijaństwa. Nowo ochrzczeni, z racji ogromnych różnic kulturowych, brali wszystkie nowe obrzędy i doktryny bardzo dosłownie. Próba wpajania im przywiezionych z Europy dogmatów szła bardzo opornie, chyba że misjonarze posługiwali się prostymi przykładami zaczerpniętymi z życia codziennego. Tak np. było ze zobrazowaniem plemionom znad Amazonii ukrzyżowania i męki Chrystusa owocem passiflory. Często też umysł neofity zwraca baczniejszą uwagę na szczegóły niezauważalne dla rasowego wyznawcy. Takie właśnie podejście do Wielkiego Tygodnia i analizowanie go, zaowocowało w Peru tradycją ‚dnia bez Boga’, dnia bez kary, czyli dnia Wielkiej Soboty.

Wielka Sobota w Peru

2 myśli w temacie “Wielka Sobota w Peru – Czyli jak się bawią, gdy Boga nie ma”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.