Pisco sour – koktajl o który toczy się wojna

Pisco sour – Lima – Peru

Koktajl ten powstał na początku XX wieku i jest najbardziej rozpoznawalnym drinkiem Peru. Nie da się, zwiedzając ten kraj, nie natrafić na pisco sour. Jednak południowy sąsiad Peru – Chile, również rości sobie do niego prawa. Dlaczego? Wszystko przez jednego, Bogu ducha winnego barmana, boliwijskie miasto Iquigue i tzw. wojnę o guano. O co chodzi? Przepis na drink i kilka faktów.

Czas: 5 minut
Cena: w Europie dość drogo
Nasza ocena smaku: 5/10
Trudność: jak to koktajl – nic skomplikowanego
Wspomnienie: Peru

peru-pisco-sour-3

PISCO SOUR – PRZEPIS (na 2 porcje):
70 ml pisco – ewentualnie jakaś wódka 40%
35 ml syropu z cukru trzcinowego (słodkiego według uznania)
sok z 1 dużej limonki
1 białko
3 krople likieru angostura do ozdoby i dla zapachu
4 lub 5 kostek lodu

PISCO SOUR – PRZYGOTOWANIE:
Do blendera wrzuć kostki lodu i rozkrusz je. Dodaj do nich syrop trzcinowy, słodki według Twojego uznania (dla nas 5 łyżeczek cukru na 35 ml wody; w sklepie można kupić też gotowy, np. firmy Diamant, za ok. 6 zł za 200 ml), dodaj pisco (lub wódkę), sok z limonki i białko. Blenduj całość kilka sekund na niskiej prędkości, aż uzyskasz pianę. Chwilę odczekaj i nalewaj do kieliszków. Na koniec dodaj kilka kropli angostury lub posyp delikatnie cynamonem.
Twój domowy pisco sour gotowy do degustacji.

pisco sour
Składniki na pisco sour i colca sour.

PISCO SOUR – ZAMIENNIKI W POLSCE:
PISCO – W Polsce jest problem ze zdobyciem Pisco, które jest 40%/50% alkoholem powstałym w wyniku destylacji białych winogron. Tak powstaje też brandy. Sama nazwa tego alkoholu pochodzi od peruwiańskiego miasta Pisco, w okolicy którego, z całą pewnością, zaczęto wytwarzać trunek o tej nazwie.
Pisco w Polsce znajdziecie w internetowych sklepach alkoholowych, w cenie od 70-90 zł za 0,7 l.
Można go, w naszych warunkach, zastąpić każdą białą wódką o podobnej mocy.
Likier Angostura Bitters – to mocny, pomarańczowo-ziołowy likier, pochodzący z karaibskiego Trynidadu. Zastępowanie go jakimś likierem z grupy triple sec jest możliwe, lecz lepiej posmak pomarańczy zastąpić posmakiem cynamonu, co jest powszechne nawet w samym Peru.
W internecie Angosturę znajdziecie za 70-80 zł za niedużą, 200 ml buteleczkę. My swoją kupowaliśmy w Carrefourze za ok. 60 zł na promocji.

pisco sour
Krople Angostury nadają smaku i aromatu piance.

PISCO SOUR – HISTORIA PROBLEMU:
Osobą, która bez wątpienia ma prawa do pisco sour w formie z naszego przepisu, jest Victor Morris. Ten Amerykanin przyjechał do Limy jako pracownik spółki kolejowej, lecz z czasem został barmanem we własnym barze (Morris Bar). Według jednej z opowieści, gdy na imprezie otwierającej połączenie kolejowe z Cerro de Pasca do Limy zabrakło whiskey, to właśnie on zaproponował, aby do modnego wówczas koktajlu whiskey sour, zamiast burbona, dodawać peruwiańskie pisco. I wszystkim zasmakowało. Inna wersja historii mówi o podaniu pisco sour przez jednego z pracowników baru Morrisa w latach 20 XX wieku. Właściciel tego baru był znany z robienia wszelakich miksów wyskokowych (zmarł zresztą na marskość wątroby). Jakkolwiek było na prawdę, wersja koktajlu z jajkiem i angosturą powstała w Limie, na początku XX wieku w obecności Victora Morrisa.

pisco sour

Jednak problem pojawia się, gdy chcemy ustalić, kto pierwszy koktajl whiskey sour zamienił na pisco sour. Opowieść o imprezie kolejarzy przez wiele lat obowiązywała i stanowiła podstawę do peruwiańskich roszczeń w tej sprawie. Jednak w 1980 roku dziennikarze chilijscy rzekomo odnaleźli informacje o brytyjskim marynarzu Elliocie Stubbie. Miał on w 1872 roku porzucić żeglarstwo i w portowym mieście Iquique otworzyć własny bar. Tam miał po raz pierwszy, z oszczędności, zamienić burbon z pisco i stworzyć pisco sour (ale bez białka).

pisco sour
Pisco sour.

Sytuacja wydaje się nadzwyczaj południowoamerykańska, aby nie rzec serialowa. Uważny czytelnik zauważy pewne nieścisłości. W 1872 roku, kiedy miałby powstać pisco sour, miasto Iquique było częścią Peru. Dodatkowo były to czasy, kiedy Peru nawet nie graniczyło z Chile, gdyż wówczas Boliwia miała dostęp do Oceanu Spokojnego (miasto Antafogasta i jego okolice). Dopiera wojna o guano (ptasie odchody – bardzo urodzajne), nazywana również wojną o saletrę lub jeszcze wznioślej – wojną o Pacyfik, dała Chile wszystkie wspomniane wyżej miasta. Pamiętajmy też, że toczyła się ona w latach 1879-1884. Wiec jeśli nawet Elliot Stubb wymyśliłby nasz koktajl, to i tak zrobiłby to na terenie Peru. Utrzymujące się roszczenia Chilijczyków są dość niezwykłe, tym bardziej, że udowodniono, iż najstarsze wzmianki o whiskey sour pochodzą z gazety z 1860 roku, ze stanu Wisconsin w USA.

Tak to Amerykanie rozpoczynają ten problem (Morris był z Kalifornii) i jednocześnie go kończą. Jednak ‚wojna o pisco sour’ wciąż trwa. Wzajemne alkoholowe embarga pomiędzy Peru a Chile, trwające od lat 80 XX wieku, potrwają pewnie jeszcze jakiś czas.

pisco sour
Pisco sour z sokiem z mango.
PISCO SOUR – WARIACJE:
Pisco sour ma coraz większą liczbę zwolenników i coraz liczniejsze formy alternatywne. Jako trunek powstały w wyniku eksperymentów baristy i dziś stanowi podstawę do wielu, czasem karkołomnych, połączeń. Sok limonkowy zastępuje się sokiem marakujowym (co jedynie drinkowi służy) lub sokiem z miechunki peruwiańskiej. Dodaje się też liście koki, imbir lub mango. W Chile natomiast można spotkać ten koktajl z papryczką aji amarilo lub skondensowanym mlekiem. W kanionie Colca, w Peru, serwuje się colca sour – gdzie limonkę zastępuje kaktus – opuncja.
Jednym słowem, drink jest wciąż testowany w wielu wariantach smakowych. Więc warto spróbować. O ile nie przeszkadza Wam picie surowego, lekko ubitego białka, co dla nas jest największym minusem pisco sour 🙂

2 myśli w temacie “Pisco sour – koktajl o który toczy się wojna”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.